THC zamiast CBD - kosztowna pomyłka amerykańskiego giganta konopnego

2021-12-01 19:00:00 Inga

7 federalnych procesów sądowych toczy się w sprawie firmy konopnej Curaleaf Holdings Inc. z siedzibą w Massachusetts. Amerykański gigant wprowadził do obrotu produkty, które wywołały u konsumentów zagrażające życiu skutki uboczne.

pexels
pexels

Użytkownicy kropli marki Curaleaf Select, złożyli pozwy przeciwko firmie, po tym, jak po spożyciu produktu doświadczyli sekwencji niepożądanych objawów. Okazało się, że towar został niewłaściwie opisany i w konsekwencji zawartość butelek nie zgadzała się z tym, co znalazło się na etykietach. Jak donosi MJBizDaily, firma wydała oświadczenie, w którym pomyłkę przypisano nieumyślnemu ludzkiemu błędowi w zakładzie, który doprowadził do wyprodukowania partii kropli CBD, które w rzeczywistości były kroplami THC i vice versa.

W odpowiedzi na to wydarzenie, jako pierwsze kroki, dokonujemy przeglądu praktyk produkcyjnych i kontroli w celu poprawy procesów zapewniania jakości oraz przeprowadzamy dodatkowe sesje szkoleniowe z naszym zespołem produkcyjnym, które rozpoczynają się natychmiast i są kontynuowane regularnie – powiedział Curaleaf w swoim oświadczeniu.

Firma zapewnia, że przy wsparciu organów regulacyjnych z Oregonu, pracowała nad wycofaniem szkodliwych partii i zrobi wszystko, aby w przyszłości nie doszło do podobnych sytuacji.

Niestety przed zatrzymaniem sprzedaży kropli o podwyższonym THC, zostało sprzedanych około 500 butelek - podaje The Oregonian. Każdy klient mógł przyjąć wówczas ponad 30 miligramów THC. Firma poinformowała również, że klienci kupili 630 butelek oznaczonych, jako krople THC, a zawierających głównie CBD.

Wiadomo, że poszkodowani to 3 mężczyzn i jedna kobieta. Działania niepożądane, jakie zgłosili to drżenie, kołatanie serca, halucynacje, dezorientacje, niepokój, psychoza, dyskomfort i stres. Wszyscy mężczyźni przyznali, że potrzebowali leczenia szpitalnego w wyniku spożycia zakupionych produktów.

W sumie założonych jest 7 spraw sądowych, które prowadzi adwokat Michael Fuller. Odbywają się one w amerykańskim sądzie okręgowym w Oregonie. Poszkodowani mają domagać się odszkodowania w wysokości do 1% wartości netto Curaleaf. Na podstawie raportu z 2021 roku byłoby to 100 milionów dolarów, biorąc pod uwagę, że łączna wartość akcji firmy na rynku to ponad 10 miliardów dolarów.

The Oregonian podaje, że w związku z kontynuacją dochodzenia w sprawie nieudolnego etykietowania, Curaleaf może w dalszym ciągu prowadzić działalność biznesową. Firma jest jednym z największych wielostanowych operatorów konopi w USA.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł do końca.

Powstał on z myślą właśnie o Tobie, o ludziach, dla których ważna jest niezależna i rzetelna informacja i to, że dostęp do wszystkich treści tutaj publikowanych jest i będzie darmowy. Nie stoją za nami korporacje, ani organizacje. Funkcjonujemy dzięki reklamodawcom i dzięki Tobie oraz innym naszym czytelnikom. Jeśli masz ochotę wesprzeć niezależne dziennikarstwo w Polsce, możesz to zrobić poprzez dobrowolną wpłatę. Wystarczy, że wybierzesz jedną z poniższych opcji. Nawet niewielka miesięczna kwota pomoże nam w rozwijaniu erakonopi.pl
Wpłaty obsługuje bezpieczny i sprawdzony system PayPal.

Przeglądaj zasoby EraKonopi.pl

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ