biznes & prawo
15 gramów, jeden krzak i zero kary – projekt depenalizacji marihuany trafił do Sejmu
W piątek 27 marca 2026 roku Klub Centrum złożył w Sejmie projekt ustawy, który może zmienić życie setek tysięcy Polaków. Depenalizacja posiadania marihuany do 15 gramów oraz hodowli jednej rośliny – to propozycja, która od dawna pojawiała się w debatach publicznych, a teraz nabiera realnego kształtu. Jeśli interesujesz się tematyką konopi i śledzisz zmiany w polskim prawie, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.
- Co dokładnie zakłada projekt ustawy?
- Kto stoi za projektem i jakie argumenty padły w Sejmie?
- Ile kosztuje nas obecne prawo?
- Jak wygląda depenalizacja marihuany w Europie?
- Co mówią eksperci o wpływie marihuany na zdrowie?
Co dokładnie zakłada projekt ustawy?
Projekt depenalizacji marihuany nie oznacza jej legalizacji. To ważne rozróżnienie, które podkreślili sami wnioskodawcy. Chodzi o to, żeby przestać karać za naprawdę małe ilości. Konkretnie: posiadanie do 15 gramów marihuany na własny użytek oraz hodowla jednej rośliny konopi nie byłyby już podstawą do wszczęcia postępowania karnego.
Projekt powstał w wyniku prac parlamentarnego zespołu ds. depenalizacji marihuany, w skład którego wchodzili przedstawiciele wszystkich partii koalicji rządzącej oraz Konfederacji. To sygnał, że temat przestaje być wyłącznie domeną jednej opcji politycznej.
Kto stoi za projektem i jakie argumenty padły w Sejmie?
Twarzą projektu jest poseł Ryszard Petru, który określił go mianem „projektu cywilizacyjnego". Jego zdaniem prawo powinno skupiać się na ściganiu prawdziwych przestępstw, a nie ludzi, którzy – jak sam powiedział – „są naprawdę niewinni". Petru wyraził nadzieję na ponadpartyjne poparcie, wskazując, że podobne rozwiązania od lat funkcjonują w całej Europie.
Posłanka Ewa Szymanowska zaznaczyła, że wielu obywateli sygnalizowało posłom Centrum, że obecne prawo jest zbyt restrykcyjne. Wskazała na absurd sytuacji, w której za posiadanie niewielkiej ilości marihuany grozi do trzech lat więzienia – tyle samo co za jazdę po alkoholu czy udział w bójce, o czym przypomniała posłanka Aleksandra Leo.
Ile kosztuje nas obecne prawo?
To pytanie, które warto zadać sobie niezależnie od poglądów na temat konopi i marihuany. Posłanka Leo zwróciła uwagę, że postępowania karne w sprawach o posiadanie niewielkich ilości marihuany są bardzo często umarzane – a jednocześnie kosztują budżet państwa kilkaset milionów złotych rocznie.
Te środki, zamiast trafiać do kieszeni prawników i sądów, mogłyby finansować programy profilaktyczne i edukacyjne. Co więcej, Leo podkreśliła kwestię bezpieczeństwa: osoby kupujące marihuanę na czarnym rynku często nie mają pojęcia, co tak naprawdę trafia do ich organizmu. Regulacja i depenalizacja mogłyby ten problem ograniczyć.
Jak wygląda depenalizacja marihuany w Europie?
Polska nie byłaby pionierem. Depenalizacja posiadania marihuany to rozwiązanie, które od lat działa w wielu krajach Unii Europejskiej. Posłanka Leo wymieniła wprost: Portugalia, Niemcy, Czechy i Malta – państwa, w których prawo podchodzi do tego tematu znacznie łagodniej niż polskie przepisy.
Warto pamiętać, że konopie indyjskie są najczęściej używanym narkotykiem w Europie. Szacuje się, że około 1,3 proc. dorosłych mieszkańców UE – ponad 3,7 miliona osób – sięga po nie codziennie lub prawie codziennie. Statystyki pokazują też, że choć częściej po marihuanę sięgają mężczyźni, w młodszych grupach wiekowych szybko rośnie odsetek kobiet.
Co mówią eksperci o wpływie marihuany na zdrowie?
Dyskusja o depenalizacji marihuany nie może pomijać kwestii zdrowotnych. Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom przypomina, że THC – główna substancja psychoaktywna konopi – zaburza przewodnictwo impulsów nerwowych. Efektem mogą być trudności z koncentracją, problemy z pamięcią, apatia czy kłopoty w komunikacji.
Długotrwałe stosowanie marihuany może prowadzić do problemów z układem oddechowym, krwionośnym i pokarmowym, a substancje smoliste zawarte w dymie są uznawane za rakotwórcze. U kobiet może dochodzić do zaburzeń owulacji, u mężczyzn – do obniżenia jakości nasienia. W niektórych przypadkach regularne używanie marihuany może być czynnikiem ryzyka w kontekście chorób psychicznych.
Świadomość tych faktów jest ważna – niezależnie od kierunku, w jakim pójdzie polskie prawo. Depenalizacja nie oznacza braku ryzyka, a rzetelna edukacja na temat konopi pozostaje kluczowa.
Artykuł przygotowany na podstawie informacji PAP z dnia 27.03.2026.
Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł do końca.
Powstał on z myślą właśnie o Tobie, o ludziach, dla których ważna jest niezależna i rzetelna informacja i to, że dostęp do wszystkich treści tutaj publikowanych jest i będzie darmowy. Nie stoją za nami korporacje, ani organizacje. Funkcjonujemy dzięki reklamodawcom i dzięki Tobie oraz innym naszym czytelnikom. Jeśli masz ochotę wesprzeć niezależne dziennikarstwo w Polsce, możesz to zrobić poprzez dobrowolną wpłatę. Wystarczy, że wybierzesz jedną z poniższych opcji. Nawet niewielka miesięczna kwota pomoże nam w rozwijaniu erakonopi.pl
Wpłaty obsługuje bezpieczny i sprawdzony system PayPal.
Przeglądaj zasoby EraKonopi.pl


